jazz
 ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj °
giełda samochodowa || Materac termoelastyczny ||

polski jazz

Husyt Jazz / polski jazz
<< . 1 . 2 . 3 . 4 . >>
Autor Wiadomość
Michal

Posted: 23 Sier 2005 23:50:42




[ML] A googla próbowałeś? http://www.tie-break.art.pl/tie-break/

Dzieki mistrzu. Wpisalem tie break + gralak i mi nie wyskoczylo
to problem z glowy, dzieki




Paweł Baranowski

Posted: 24 Sier 2005 07:51:27





Nie no nie rozumiem, przeciez jazz omawiany jest w Polsce od dobrych
kilkudziesieciu lat, magazyny rockowe sa znacznie mlodsze, a mimo to mamy

juz

pare rockowych encyklopedii. Eee, ci krytycy jazzowi musza byc leniami.

To nie jest, wbrew pozorom takie łatwe, ale to nie jest zadanie krytyków.


Wiem wiem. Ale mogloby sie dwoch z podobnym gustem zorganizowac i opracowac
jak Gnoinski Skaradzinski. Nie byloby tak zle ze sprzedaza chyba, zwlascza ze
zapelniloby potezna luke na rynku.

Pomijając sensowność czegoś takiego w polskich warunkach,

prawdopodobieństwo sprzedaży czegoś takiego jakiemuś wydawnictwu jest
mizerne;-) Zwróć uwagę, że od wielu lat ludzie szukają leksykonu
Berendta, biografii Davisa, a rzeczy te nie są wznawiane, albowiem "jazz
nie sprzedaje się";-)

W sumie to nikt Ci nie da wskazówki, która płyta jest najlepsza itd. To jest
subiektywna ocena. Chyba zgodzisz się, że lista 10 najlepszych płyt z

polskim

jazzem w opinii Pawła Brodowskiego i Pawła Baranowskiego będzie (pomijając
Astigmatic i może Litanię) pewnie zbiorem rozłącznym...


Ale juz w setce najistotniejszych plyt jazzowych znalazloby sie wiecej takich
wspolnych punktow,

Raczej nie;-)

przeciez tak moze powstac jakis kanon - dziesieciu krytykow
da swoje setki polskich plyt. Pierwsza dziesiatka: polskie "must heary",
proste.

Wyżej napisałem o sensowności takiego przedsięwziecia. Jeśli jest jakiś

sens robienia czegoś w rodzaju listy "must hear", to winno nim być owo
"hear". Możliwość posłuchania. Wydaje mi się, że kompletnie nie
orientujesz się w realiach w jakich wydawany był polski jazz. Do lat 60
była to praktycznie muzyka zakazana. Potem - nieśmiało - pojawiła się
seria Polish Jazz wydawana przez Polskie Nagrania/Muzę. Dla osób, które
należały do Klubu, wydawane były płyty przez Poljazz, przy czym
przynależność do tego klubu nie gwarantowała skompletowania wszystkich
wydanych przez to wydawnictwo płyt. Był jeszcze Helikon, ale ze
zdobyciem ich płyt było jeszcze gorzej. Niestety w dobie CD, niewiele
spośród tych płyt zostało wznowionych. OK. Jest praktycznie cały Komeda
w kilku zresztą wydaniach. W miarę dostępne są przynajmniej te
ważniejsze nagrania Stańki. A reszta....;-) Teraz - od jakiegoś roku -
Polskie Nagrania rozpoczęły wznawianie płyt Polish Jazzu. Nawet zrobiły
się dwie serie;-) I praktycznie tyle. To jest cała dostępność do
historycznych nagrań polskiego jazzu. Raptem jakieś 50 płyt, wliczywszy
całego Komedę. Co z tego zatem, że ktoś sobie umyśli, że np. płytą,
którą winieneś posłuchać jest "W Pałacu Prymasowskim" Stańki, skoro nie
jest to nagranie do zdobycia;-)

Wracając do Twych bolączek. IMO - jeśli chcesz poznać polski jazz - to:
1. Z nagrań historycznych niewielki masz wybór - najlepiej sięgnąć po
serię Polish Jazzu. W sumie jest ona reprezentatywna dla muzyki, która
wówczas ukazywała się na LP.
2. Z nagrań obecnych możesz kierować się sugestiami recenzentów, myślę,
że muzyka obecnie ukazująca się jest w dość dobrym stopniu przedstawiona
w mediach, pewnie w granicach jakichś 90%, a to już dużo. Przedtem
jednak należałoby stwierdzić jakie gusta mają np. Baranowski i
Brodowski, bo prezentowane przez nich oceny tej samej płyty mogą być
diametralnie różne;-)







Paweł Baranowski

Posted: 24 Sier 2005 07:59:57



Recenzje owszem, ale to tzreba by prenumerowac pismo z recenzjami od lat, a
mowimy o sytuacjach ktore rozgrywaly sie w czasach zamierzchlych. A leksykonow
brak.

Trzeba. Nikt nie mówi, że nie;-) Zobacz jednak, że w przeciągu kilku lat

nazbieranych zostało np. w Diapazonie wiele recenzji, także polskich
płyt. Od czegoś można zacząć. Dużo recenzji polskich było także w JM,
ale często płyt, które wydawała Polonia, więc masz sytuację w której
masz recenzje i płyty pochodzące od tego samego - jeśli Ci to nie
przeszkadza, nie ma problemu.


Inna sprawa, że najlepiej jest

dokonywać wyboru samemu, spośród różnych płyt.


Mmm, ale wiesz, trzeba spelniac dwa warunki:
a) byc milionerem
b) doba musi twrac dla ciebei 48h

Nikt nie mówił, że będzie łatwo i tanio;-)


Nie wymagam absolutnie, tylko tak sie dopytuje po dwa
razy na zasadzie "czy aby na pewno nie ma", bo az mi sie nie chce wierzyc hehe

No właśnie, dopytywanie się dwa razy o to samo ma właśnie taki

charakter: niech oni zrobią coś co mi potrzebne i dadzą to mi na talerzu;-)



Szkoda wielka. Listy czytelnikow to zazwyczaj bulszit niestety.. Przecietny
czytelnik zazwyczja poznaje 5 najpopularniejszych biezacych plyt, wiec jego
wybor raczej bardzo ograniczony. Dziwie sie recenzentom - listy roczne to
akurat element funu w tym calym fachu.

Fakt, natomiast mylisz się, sądząc, że osoby pisujące do gazet mają dużo

większą wiedzę. Też znają najczęściej 5 płyt z polską muzyką jazzową na
krzyż;-)



W wolnej chwili podziel sie ta swoja 50tka "essential Polsih jazz" :

Ja zacząłem - niech inni - jeśli chcą - dopisują się (btw już bym dodał

jeszcze Digivooco Pierończyka)




Adam Szulc

Posted: 24 Sier 2005 08:25:29



Użytkownik "Michal" napisał

(...)

Studiujac chocby tak podstawowe hasla jak Namyslowski
powiedzmy i
tak nie dowiem sie ktore pozycje z jego dyskografii warto
nabyc, czy
bootleg "Dupa Kupa" czy moze raczej "Winobranie", dowiem
sie zamiast tego na
jakim festiwalu zagral w ktorymstam roku. A wydawaloby sie
ze jesli warto
opracowac jakies haslo bardziej szczegolowo - z
konkretnymi
rekomendacjami - bedzie to wlasnie Namyslowski.

Czytajac takie rekomendacje (do znalezienia tu i ówdzie,
choć nie w formie zwartej monografii) można się zdziwić.
Ostatnia płyta Namysłowskiego "Standards" została wybrana
przez cztelników Jazz Forum płytą roku, podczas gdy
czytelnicy Diapazonu w ogóle nie umieścili jej na liście.
Dzieki brakowi rekomendacji unikniesz rozczarowań.

Pozdrawiam,

Adam






Art

Posted: 26 Paź 2009 13:59:39



Co myslicie o polskiej muzyce jazzowej i o artystach polskich wykonujących tę
muzykę? Macie swoich ulubionych wykonawców i płyty?
Bardzo lubię jazz polski i ciekaw jestem jaki stosunek do tej muzyki maja
forowicze?




Olga

Posted: 28 Paź 2009 20:26:25



Ja uwielbiam muzykę Leszka Możdżera, jest on dla mnie odważnym eksploratorem i
oryginalnym twórcą. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o tym artyście zapraszam
do artykułu http://www.polskiemuzy.pl/Default.aspx?item=167&naz=PMU01V




muzyk

Posted: 2 Lis 2009 10:40:41



Witam miłośników jazzu, też zaliczam się do tego grona choć Leszek Możdżer nie
jest moim ulubieńcem (nawiasem mówiąc przeczytałam artykuł o którym wspominasz
na Polskich Muzach bardzo interesujący). Polskim jazzmanem nr jeden jest dla
mnie Michał Urbaniak. Utwory grane przez niego na saksofonie dla mnie bajka.





DeDe

Posted: 2 Lis 2009 10:57:06




Co myslicie o polskiej muzyce jazzowej i o artystach polskich
wykonujących tę
muzykę?

Pytanie, co rozumiesz przez "polski" jazz? Czy chodzi Ci o nawiązania do
folkloru polskiego, czy też po prostu o jazz wykonywany przez polskich
muzyków? Bo dzisiaj, prawde mówiąc, nie wiem czy można mówić o istnieniu
jakiegoś "polskiego" jazzu. Mozna było o tym mówić przyjmijmy circa 40-30
lat temu:) Jak słucham dzisiejszych produkcji to myślę raczej o piątej
wodzie po kisielu z Davisa (Pink Freud), pseudoklezmerstwie (żydowskim,
nie polskim - rozumianym jako granie w knajpach od kotleta), ewentualnie
ograne free - nic ciekawego. Nawet Stańko już chyba nikogo nie powala
swoim rutyniarstwem. Tak więc o jakim jazzie "polskim" chcesz dyskutować?
Annie Marii Jopek? Co tam jeszcze z takiego miotu... Aga Zaryan? To
wszystko może i fajne, ale prawde mówiąc trudno dostrzec w tym coś, o czym
warto dyskutować...

D.




mk

Posted: 2 Lis 2009 21:43:00



Annie Marii Jopek? Co tam jeszcze z takiego miotu... Aga Zaryan? To
wszystko może i fajne, ale prawde mówiąc trudno dostrzec w tym coś, o czym
warto dyskutować...

Czasem nawet i fajne. Tylko co te panie mają wspólnego z jazzem? Łącznie z
spotykaną w różnych zestawieniach np. (co mnie zawsze wprawia w w
osłupienie) Norah Jones? Po co je wymieniać w temacie jazz???

mk






DeDe

Posted: 3 Lis 2009 15:34:11




osłupienie) Norah Jones? Po co je wymieniać w temacie jazz???

Dopisałbym tu jeszcze np. Katie Melua - też mało jazzową, a często
opisywaną jako wokalistka jazzowa:)

D.




<< . 1 . 2 . 3 . 4 . >>
 


Czas ładowania strony (sek.): 0.348
miniBB.net © 2001-2012 pogoda op7 książki
  • INTERVIEW/PROFILE: Jazz Musician of the Day: Lonnie Johnson
  • PERFORMANCE/TOUR: Jazz Singer Shepley Metcalf Performing at Upstars on the Square in Cambridge, February 8
  • TECHNOLOGY: New Music Marketing Opportunities on Tumblr, Instagram and Chill
  • TECHNOLOGY: Remember Ilike? The Social Music Network Officially Died Today
  • VIDEO/DVD: Esperanza Spalding: New Video