| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
| giełda samochodowa || giełda - części samochowe || Sprzedaż samochodów Mercedes || |
| Husyt Jazz / Legenda jazzu agentem SB |
| << . 1 . 2 . |
| Autor | Wiadomość |
| Adam Szulc
|
Posted: 28 Wrz 2008 15:07:28 Użytkownik "Tomaszek" napisał (...) Wygląda na to, że była to jakaś obsesja pana RW, biorąca
się zapewne z poczucia zagrożenia własnych interesów. Na stronce http://www.djsportal.com/pl/pionierzy/index.php?id=komuna znalazłem fotografie oryginalnych artykułów z tamtych czasów, w tym sporego "demaskatorskiego" artykułu Waschki opublikowanego w 1977 w NonStop ("Not For Sale"). Akurat ten tekst ma sens, bo prawdopodobnie demaskuje prawdziwego naciągacza: trudno uwierzyć, żeby ktoś istotnie rozważał zamówienie 2000 płyt (a nawet 2002), skoro ich cena w Polsce była w okolicach średniej tygodniowej pensji. Tyle że istotnie trudno uwierzyć w czyste intencje RW, skoro widział, że u boku rośnie mu konkurencja też mającą ochotę na zachodnie płyty (młodzi pewnie nawet nie wiedzą co to znaczyło - kto miał takich chociaż kilka, to był Panisko). Tamże fotokopia półprywatnego listu tegoż autora,
dotyczącego, jak celnie określa redaktor strony, jego "czarnych interesików". Nie jestem pewny czy tak celnie, zwłaszcza że celność innych tekstów (nie wspominając o wulgaryzmach) jest różna. Wyglada na to, że Wifon, Tonpress czy MFJ przysyłały Jarząbkowi, łubudubu, polski płyty a on lansował tych muzyków w Stanach. Przy okazji rewanżował się Waschce za pośrednictwo przelewami na konto. Za to śmieszne jest, że słowo "opłata" jakoś nie chciało RW przyjść przez gardło. Na tej samej zasadzie sporo osób nie używających w języku ojczystym grubych słów wymawia je po angielsku bez żadnych oporów. Pozdrawiam |
| << . 1 . 2 . |