| ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
| giełda samochodowa || giełda - części samochowe || Sprzedaż samochodów Mercedes || |
| Husyt Jazz / Płyta roku 2007? |
| Autor | Wiadomość |
| papouszek
|
Posted: 12 Mar 2008 13:19:32 Witam, Nudno tutaj... Może zróbmy mały plebiscyt? Jak dla mnie, płytą roku 2007 jest "River: The Joni Letters" Hancocka. Uzasadnienie? Hmmm... Moim zdaniem Hancock dawno nie nagrał tak dobrej płyty akustycznej, ale przede wszystkim dawno nie słyszałem tak dobrej płyty jazzowej w ogóle. Znużony współczesnymi produkcjami prawdę mówiąc coraz mniej słucham jazzu, a płyta Hancocka spowodowała, że znów wróciłem do tej muzyki (jazzfanem jestem od lat z górą 30, tylko jazz przymiera - na szczęscie żyje jeszcze np. Hancock;) Może tylko wystep Cohena w ostatnim utworze troszkę nie na miejscu, ale traktowałbym go w kategoriach z przymrużeniem oka. Właściwa Herbiemu inteligencja i wspaniałe brzmienie fortepianu, mądra koncepcja muzyki - współczesnej, nowoczesnej, ale jednak osadzonej w tradycji, z której Hancock wciąż czerpie pełna garścią. No i Shorter... Stare repy pokazały małolatom, kto w jazzie rządzi i co to jest jazz;) Pzdr, Pa |
| fancy
|
Posted: 21 Mar 2008 11:45:29 Nudno tutaj... Może zróbmy mały plebiscyt? Jak dla mnie, płytą roku
2007 jest "River: The Joni Letters" Hancocka. Uzasadnienie? Hmmm... Hmm, a dla mnie: Manu Katche "Playground" ! (Mathias Eick trumpet, Trygve Seim tenor i soprano sax, Marcin Wasilewski piano, Slawomir Kurkiewicz double-bass, i oczywiście Manu Katche drums) ECM 2007. Piękna ! pozdrówka, fancy |
| Mariusz
|
Posted: 22 Mar 2008 05:36:13 hancock herbie river the joni letters - bardzo dobra pozostałe dobre , Bridgewater Dee Dee Red Earth - A Malian Journey corea chick the enchantment możdzer / Danielsson leszek Pasodoble miller marcus Free (nie klasyfikuje cd których nie posiadam) |
| wiesniadze
|
Posted: 22 Mar 2008 17:17:15 Użytkownik Mariusz napisał: hancock herbie river the joni letters - bardzo dobra
Muszę powiedzieć że zaskoczony jestem tak dobrymi recenzjami tej płyty . Bardzo lubię J.M i oprócz poetyckiej głębi często jej płyty były bardzo fajne (także dla jazzfanów ) w warstwie muzycznej . Natomiast dźwięki Hancocka są niemiłosiernie nudne a wokalistki prawie nierozpoznawalne w poszczególnych utworach . Dla mnie kicha ale jestem odosobniony ;( pozdro.wiesniadze |
| my_voice
|
Posted: 23 Mar 2008 08:58:30 W sobotę, 22 marca 2008 (o godzinie 18:17) jestem odosobniony ;(
Fakt. Niech tak zostanie. Hancock? - jeden z nie wielu żyjących geniuszy! |