jazz
 ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj °
giełda samochodowa || giełda - części samochowe || Sprzedaż samochodów Mercedes ||

Jethro Tull (było: Ronald Reagan i jazz)

Husyt Jazz / Jethro Tull (było: Ronald Reagan i jazz)
Autor Wiadomość
Adam Szulc

Posted: 17 Lis 2007 17:21:42



Wrócę jeszcze do Jethro Tull. To chyba lepsze niż
politykowanie a zespół choć niejazzowy był dla niektórych
jazzmanów inspirujący.

Oglądając okładkę wspomnianego "Aqualunga" nagle odkryłem
skąd
zaczerpnął inspirację Jacek Kleyff (też pośrednio związany
trochę z jazzem) do piosenki "Kaczorowski". Tytułowy bohater
był pierwszym skrzypkiem w orkiestrze symfonicznej i
przysnął podczas galówki w Teatrze Wielkim. Piosenka jest
zapisem jego snu, w którym został dziadem wygrzebujacym ze
śmietników.
Jethrotullowy Kaczorowski, ksywka Aqualung sportretowany na
okładce ma twarz postarzonego Andersona. Może dręczyły go
takie same obawy.


"Kaczorowski"

Co tam widać w perspektywie?
Góra łachów i się rusza.
To dziad Kaczorowski wstaje,
Szukać szczęścia w starych puszkach.

By się życiem nie przejmować,
Podśpiewuje pieśń radosną,
Już dokładnie nie pamięta,
Czy kaszubską, czy krakowską.
La, la, la, la....

Ledwie świt nad miastem blady
Drzwi śmietnika już odmyka
Wczoraj z walizami gwiazdor,
Dzisiaj z workiem jak słoikarz.

Towarzyszka jego życia
Dawno zeszła już na marne.
Twarz od wódki fioletowa
Garb na plecach, w ręku garnek.

Chce zanucić coś do marszu,
Lecz zapomniał jak piosneczka
Szła. O, chyba już pamięta,
Tak, to będzie "szła dzieweczka".
La, la, la, la...

Społeczeństwo obok biegnie,
A dziad siedzi, czyta neon.
Każdy chętnie się pociesza,
Że tan dziad to jeszcze nie on.

I dlatego Kaczorowski
Chce odwiedzić urząd miejski
I zatwierdzić nowy etat:
Wolny dziad obywatelski.

- Ja tu niżej podpisany,
W myśl pożytku ze mnie w mieście,
W nawiązaniu do tobołów,
Dawać mi tu cztery dwieście!

A tymczasem w barze POSTiW
Gra węgierski Locomotiv.
Dziad zanuci, z resztek podje,
Przecież świetnie zna melodię.
La, la, la, la...

I tak śni nasz pierwszy skrzypek,
Lęka się, że dziadem będzie.
Chciałby mary złe odgonić,
Występować jak najprędzej.


Nagle budzi go dyrygent:
- To galówka! Kaczor nie śpij!
Teatr Wielki, przemówienia!
A on zrywa się do pieśni:
La, la, la, la...


Jacek Kleyff






George

Posted: 19 Lis 2007 10:43:07




Wreszcie
jednak jakby sumienie go ruszyło (czyżby zwykły pragmatyzm?), przez cały
rok 2006 koncertuje sporo w kościołach.
Bym zapomniał - w 2006 starał się o mandat radnego m.st. Warszawy, z

list Komitetu Wyborczego Wyborców Gamonie i Krasnoludki.

Jak dla mnie, to kompletne
pomieszanie z poplątaniem.
Tym bardziej tak uważam.

J.





Adam Szulc

Posted: 19 Lis 2007 11:11:18



Użytkownik "George" napisał

(...)

Bym zapomniał - w 2006 starał się o mandat radnego m.st.
Warszawy, z list Komitetu Wyborczego Wyborców Gamonie i
Krasnoludki.

Gdyby nie był artystą (tym wolno więcej, w tym nie rozumieć
otaczającego świata), to ta wedrówka dowodziłaby że wreszcie
dobrze trafił. Przynajmniej połowicznie - mam na myśli
pierwszy człon nazwy komitetu. Ale poniewaz jest artystą, to
można powiedzieć, że w wyborach politycznych jest tak samo
wwszechstronny jak w życiu: poeta, śpiewak, gitarzysta,
podróżnik, plastyk, aktor, przedsiębiorca, producent
biżuterii, szyszkarz, filozof.

Pozdrawiam






 


Czas ładowania strony (sek.): 0.017
miniBB.net © 2001-2009 pogoda op7 książki hu-lu azali
  • AWARD: Eric Roberts Among Finalists of the Independent Music Awards
  • PERFORMANCE/TOUR: Abu Dhabi Continues Contemporary World Music Concerts
  • CD/DOWNLOAD/ALBUM: Sally Kellerman's New Album
  • CD/DOWNLOAD/ALBUM: Barbara King Debut Perfect Timing
  • GENERAL: Ramana Vieira Joins Pacific Coast Jazz Label