| ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
| giełda samochodowa || giełda - części samochowe || Sprzedaż samochodów Mercedes || |
| Husyt Jazz / Lubię małe prowokacje |
| Autor | Wiadomość |
| George
|
Posted: 3 Lis 2007 10:21:30 Pod takim tytułem wywiad z Nigelem Kennedy w dzisiejszym numerze ogólnopolskiego Dziennika, w dziale Kultura, na str. 26. Jednocześnie w wersji sieciowej, zapewne jak zawsze ze zmianami, w tym miejscu: http://www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=99&ShowArticleId=66300 Tym razem więcej o muzyce klasycznej niż o jazzie, ale i tak poczytać do porannej kawy można. Miłej lektury, Jurek Plieth. |
| Adam Szulc
|
Posted: 3 Lis 2007 16:30:24 Użytkownik "George" napisał: Pod takim tytułem wywiad z Nigelem Kennedy w dzisiejszym
numerze ogólnopolskiego Dziennika, w dziale Kultura, na str. 26. Jednocześnie w wersji sieciowej, zapewne jak zawsze ze zmianami, w tym miejscu: http://www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=99&ShowArticleId=66300 Tym razem więcej o muzyce klasycznej niż o jazzie, ale i tak poczytać do porannej kawy można. Ponieważ ustalił się już tutaj podział pracy - Ty zapodajesz wywiad z Dziennika a ja wybrzydzam, to do roboty. Pierwsza część jest do d... bo w manierze przypomina wywiady dla kolorowych pisemek. Takie pytania może zadawać Stachurskiemu czy Dodzie ale zmarnowac pół wywiadu na duperele potrafią chyba tylko w "Dzienniku" (nie licząc oczywiście wspomnianych kolorowych pisemem czy "Faktu"). W drugiej połowie jest już ciekawiej i sympatycznie. A poza tym kilka dni temy zastanawialem się kim jest Glazunow (i czy nie kupić sobie płyty z jego koncertem skrzypcowym) i teraz już wiem. A z tym piciem Nigela (nie wiedziałem, ze ma irlandzkie korzenie) to chyba kolejny nieszkodliwy chwyt reklamowy, tak jak jego glany. Jarek Śmietana twierdzi, ze wprawdzie lubi się afiszować z butelką piwa na scenie ale w czasie koncertu wypija bardzo niewiele. Tym niemniej zachęcił mnie żeby siegnąć do lodówki po pisnerka. Z drobiazgów: można odnieść wrażenie, że Darek Oleszkiewicz to trzeci brat Oleś. Powinno być Darkiem Olesem a nie Olesiem. Pozdrawiam |
| brocha
|
Posted: 4 Lis 2007 11:27:01 Użytkownik "George" napisał:
Pod takim tytułem wywiad z Nigelem Kennedy w dzisiejszym numerze ogólnopolskiego Dziennika, w dziale Kultura, na str. 26. Jednocześnie w wersji sieciowej, zapewne jak zawsze ze zmianami, w tym miejscu: http://www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=99&ShowArticleId=66300 Tym razem więcej o muzyce klasycznej niż o jazzie, ale i tak poczytać do porannej kawy można. Ponieważ ustalił się już tutaj podział pracy - Ty zapodajesz wywiad z Dziennika a ja wybrzydzam, to do roboty. Pierwsza część jest do d... bo w manierze przypomina wywiady dla kolorowych pisemek. Takie pytania może zadawać Stachurskiemu czy Dodzie ale zmarnowac pół wywiadu na duperele potrafią chyba tylko w "Dzienniku" (nie licząc oczywiście wspomnianych kolorowych pisemem czy "Faktu"). W drugiej połowie jest już ciekawiej i sympatycznie. A poza tym kilka dni temy zastanawialem się kim jest Glazunow (i czy nie kupić sobie płyty z jego koncertem skrzypcowym) i teraz już wiem. A z tym piciem Nigela (nie wiedziałem, ze ma irlandzkie korzenie) to chyba kolejny nieszkodliwy chwyt reklamowy, tak jak jego glany. Jarek Śmietana twierdzi, ze wprawdzie lubi się afiszować z butelką piwa na scenie ale w czasie koncertu wypija bardzo niewiele. Tym niemniej zachęcił mnie żeby siegnąć do lodówki po pisnerka. Z drobiazgów: można odnieść wrażenie, że Darek Oleszkiewicz to trzeci brat Oleś. Powinno być Darkiem Olesem a nie Olesiem. Pozdrawiam z tym piciem to niestety nie taki chwyt reklamowy. przez prawie dwa lata pracowałem w biurze, które mieściło się w tej samej kamienicy (piętro niżej) w której mieszkał Nigel - gość lubi dużo wypić. Ale trzeba też przyznać, że słucha dużo róznorodnej fajnej muzyki (od rana i głośno (stropy tam są drewniane) i dużo ćwiczy. A po za tym jest fajny wyluzowanym, bardzo sympatycznym człowiekiem. Bez bufonady - tak typowej dal wielu uznanych wirtuozów. tomek |
| Tomaszek
|
Posted: 5 Lis 2007 12:08:23 [...] Pierwsza część jest do d... bo w manierze przypomina wywiady dla
kolorowych pisemek. Takie pytania może zadawać Stachurskiemu czy Dodzie ale zmarnowac pół wywiadu na duperele potrafią chyba tylko w "Dzienniku" (nie licząc oczywiście wspomnianych kolorowych pisemem czy "Faktu"). W drugiej połowie jest już ciekawiej i sympatycznie. A poza tym kilka dni temy zastanawialem się kim jest Glazunow (i czy nie kupić sobie płyty z jego koncertem skrzypcowym) i teraz już wiem. No tak, teraz już wiesz, że "komuniści" lansowali tego Glazunowa na potęgę, wszędzie tylko Glazunow i Glazunow, co pięć lat Koncert Glazunowski, co rok Glazunowska Jesień, do tego Glazz Jamboree i festiwal w Zielonej Górze, gdzie co drugi przebój do muzyki Glazunowa. T. |
| Tomaszek
|
Posted: 5 Lis 2007 12:10:43 [...] Pierwsza część jest do d... bo w manierze przypomina wywiady dla
kolorowych pisemek. Takie pytania może zadawać Stachurskiemu czy Dodzie ale zmarnowac pół wywiadu na duperele potrafią chyba tylko w "Dzienniku" (nie licząc oczywiście wspomnianych kolorowych pisemem czy "Faktu"). W drugiej połowie jest już ciekawiej i sympatycznie. A poza tym kilka dni temy zastanawialem się kim jest Glazunow (i czy nie kupić sobie płyty z jego koncertem skrzypcowym) i teraz już wiem. No tak, teraz już wiesz, że "komuniści" lansowali tego Glazunowa na potęgę, wszędzie tylko Glazunow i Glazunow, co pięć lat Koncert Glazunowski, co rok Glazunowska Jesień, do tego Glazz Jamboree i festiwal w Zielonej Górze, gdzie co drugi przebój do muzyki Glazunowa. Rzecz jasna chodzi o Konkurs Glazunowski, sorry. T. |
| Joanna Krukowska
|
Posted: 16 Mar 2008 11:44:55 Adam Szulc A poza tym kilka dni temy zastanawialem się kim jest Glazunow (i czy nie
kupić sobie płyty z jego koncertem skrzypcowym) i teraz już wiem. Nie wierz pijakom. marek krukowski |
| jazzjazz
|
Posted: 24 Mar 2008 18:18:43 Pod takim tytułem wywiad z Nigelem Kennedy w dzisiejszym numerze
ogólnopolskiego Dziennika, w dziale Kultura, na str. 26. Jednocześnie w wersji sieciowej, zapewne jak zawsze ze zmianami, w tym miejscu: http://www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=99&ShowArticleId=66300 Tym razem więcej o muzyce klasycznej niż o jazzie, ale i tak poczytać do porannej kawy można. Miłej lektury, Jurek Plieth. -- http://plieth.com i tak gostek nigdy nie zagra jazzu tak jak potrafi polska czolowka. jazzmenem jest slabiutkim. jazzjazz |