| ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
| giełda samochodowa || giełda - części samochowe || Sprzedaż samochodów Mercedes || |
| Husyt Jazz / Jazz umiera???? |
| Autor | Wiadomość |
| ErKa
|
Posted: 7 Paź 2007 22:53:50 Witam, Co tu taka smuta? Umarli jazzmani i ich fani? Gdy przyglądałem tą grupę, znalazłem sporo info o śmierci zasłużonych dla jazzu. Jednak nie znalazłem żadnego info o narodzinach nowego talentu jazzowego - mimo, że tyle dzieci się rodzi - Giertych & s-ka nawet płacą kasę (tzw. becikowe) za powicie maleństwa. Bo przecież, gdy dziecię jest urodzone, można powiedzieć, że narodził się nowy jazzman - czyż nie - kto zaprzeczy??? Dobrzy ludzie - podeślijcie mi płytę "The Bat" grupy "Aix Dixie Connection" - najchętniej jako MP3 - podeślę coś w zamian. Ruszcie się - w takiej gnuśności staniecie się czymś na wzór muzyki baroku i jej wyznawców - góra 300 osób w Polsce - a chyba nikt nie chce dopuścić do bycia eksponatem muzealnym..... Wymieniajcie sie - róbcie coś,..... gdy ludziskom to puszczę - tzn. dixieland - WSZYSCY - nazywają to muzyczką i to się IM się podoba!!! Może mi ktoś coś podeśle dixielendowego???? Kazik |
| Adam Szulc
|
Posted: 10 Paź 2007 19:18:30 Użytkownik "ErKa" napisał (...) Dobrzy ludzie - podeślijcie mi płytę "The Bat" grupy "Aix
Dixie Connection" - najchętniej jako MP3 - podeślę coś w zamian. Różne sklepy internetowe podeślą Ci ją jeżeli podeślesz im nieco gotówki. Ruszcie się - w takiej gnuśności staniecie się czymś na
wzór muzyki baroku i jej wyznawców - góra 300 osób w Polsce W sobotę z koncertem muzyki barokowej wystąpi w Warszawie Ton Koopman ze swoją Orkiestrą i Chórem. Tydzień temu były już tylko resztki biletów czyli sprzedano prawie tysiąc. Zdecydowanie niedoszacowałeś liczbę fanów tej muzyki bo to tylko ich część. Pewnie nawet przewyższa liczbe miłosników dixielandu ale to już tylko przypuszczenia. Bix Beiderbecke, gdyby przyjechał do Polski pewnie wypełniłby wiekszą niż Filharmonia salę, a Armstrong to nawet stadion. Współczesni kopiści nie mają takiego wzięcia, stąd większa popularność tych, którzy kopiują muzyka bardziej wyrafinowaną. Np. barokową. ... Wymieniajcie sie - róbcie coś,.....
Kilka lat temu wymienialiśmy się tutaj recenzjami, spostrzeżeniami, myślami a nawet, czasami, inwektywami. Pisywali tu nawet znani muzycy. Niestety ze starej gwardii to chyba tylko ja żyję, ale też później zaczynałem. Nowym się nie chce bo sztuka dyskusji umiera, nawet tak siermiężnej jak tutaj. Na szczęście nie umiera jazz i w tym roku zaliczyłem dwa koncerty, które to udowodniły. Dawno czegoś takiego nie przeżyłem: grały zespoły Petera Brotzmana z Mikołajem Trzaską i Ornette Colemana. A z młodych zachwycił mnie Pink Freud. gdy ludziskom to puszczę - tzn. dixieland - WSZYSCY -
nazywają to muzyczką i to się IM się podoba!!! A ja byłem świadkiem jak ludziskom zebranym dość przypadkowo (Audio Show - za miesiąc kolejna edycja) spodobał się Molvar. Nie ma reguły, pod warunkiem że muzyka jest żywa i nie układają jej w gabinetach wielkich korporacji. Dobry sprzed odtwarzający mile widziany. Pozdrawiam |
| Luke
|
Posted: 11 Paź 2007 18:57:14 Adam Szulc napisaĹ: Ruszcie siĂŞ - w takiej gnuÂśnoÂści staniecie siĂŞ czymÂś na
wzĂłr muzyki baroku i jej wyznawcĂłw - gĂłra 300 osĂłb w Polsce W sobotĂŞ z koncertem muzyki barokowej wystÂąpi w Warszawie Ton Koopman ze swojÂą OrkiestrÂą i ChĂłrem. TydzieĂą temu byÂły juÂż tylko resztki biletĂłw czyli sprzedano prawie tysiÂąc. Zdecydowanie niedoszacowaÂłeÂś liczbĂŞ fanĂłw tej muzyki bo to tylko ich czêœÌ. Pewnie nawet przewyÂższa liczbe miÂłosnikĂłw dixielandu ale to juÂż tylko przypuszczenia. PrzeczytaĹem post ErKi, ale nie chciaĹo mi siÄ odpisywaÄ, co pewnie przyczynia siÄ do obumierania dyskusji. Dobrze, Ĺźe niektĂłrym siÄ wciÄ Ĺź chce. Na szczĂŞÂście nie umiera jazz i w tym
roku zaliczyÂłem dwa koncerty, ktĂłre to udowodniÂły. Dawno czegoÂś takiego nie przeÂżyÂłem: graÂły zespoÂły Petera Brotzmana z MikoÂłajem TrzaskÂą i Ornette Colemana. A z mÂłodych zachwyciÂł mnie Pink Freud. A Freuda w jakich okolicznoĹciach sĹuchaĹeĹ? Ja ich sĹyszaĹem na festiwalu Warszawa Singera, kiedy grali interpretacje pieĹni bundowskich. DziaĹo sie. MajÄ to nagraÄ, wiÄc moĹźe jeszcze ktoĹ siÄ zachwyci. Przed nimi graĹ niejaki Mitch & Mitch, ktĂłry jest (ktĂłrzy sÄ ) raczej rockmanem, ale raczyĹ publicznoĹÄ zakrÄconym synkopowanym rytmem. Lepiej nawet niĹź Freud. Potem miaĹ byÄ Shofar z TrzaskÄ (jeĹli siÄ nie myle, ale juĹź poszedĹem sobie). A byĹ ktoĹ wczoraj na Olesiach & Co w Akwarium (o tym przybytku napiszÄ chyba osobny post)? Pozdrawiam Luke |
| Adam Szulc
|
Posted: 14 Paź 2007 13:00:48 Użytkownik "Luke" napisał (...) A Freuda w jakich okolicznoĹciach sĹuchaĹeĹ?
W ramach WSJD pod niedokonczonym Akwarium. Goscinnie wystapil z nimi Marcin Masecki na klawiszach i w tym skladzie mieli potem nagrac plyte na zywo, bodajrze w "Alchemii". Jezeli wszysto sie udalo, to niedlugo powinna sie ukazac. Na pewno ja kupie, chyba ze z wiarygodnego zrodla dowiem sie, ze jest wyjatkowo nieudana. Pozdrawiam |
| Jazzjazz
|
Posted: 15 Paź 2007 10:20:21 Witam,
Co tu taka smuta? Umarli jazzmani i ich fani? Gdy przyglądałem tą grupę, znalazłem sporo info o śmierci zasłużonych dla jazzu. Jednak nie znalazłem żadnego info o narodzinach nowego talentu jazzowego - mimo, że tyle dzieci się rodzi - Giertych & s-ka nawet płacą kasę (tzw. becikowe) za powicie maleństwa. Bo przecież, gdy dziecię jest urodzone, można powiedzieć, że narodził się nowy jazzman - czyż nie - kto zaprzeczy??? Dobrzy ludzie - podeślijcie mi płytę "The Bat" grupy "Aix Dixie Connection" - najchętniej jako MP3 - podeślę coś w zamian. Ruszcie się - w takiej gnuśności staniecie się czymś na wzór muzyki baroku i jej wyznawców - góra 300 osób w Polsce - a chyba nikt nie chce dopuścić do bycia eksponatem muzealnym..... Wymieniajcie sie - róbcie coś,..... gdy ludziskom to puszczę - tzn. dixieland - WSZYSCY - nazywają to muzyczką i to się IM się podoba!!! Może mi ktoś coś podeśle dixielendowego???? Kazik zauwazylem ten trend przed ok 10 laty. jazz mija jak minela kiedys muzyka baroku , renesansu itp. powoli odchodzi pokolenie ktore ten gatunek tworzylo z nim sie utozsamialo. czy chcialbys sluchac "muzyke mlodziezowa" z czasow Twego dziadka ? przyjda nowi stworza wlasny gatunek. ja nad smiercia jazzu nie ubolewam - ilez lat mozna sluchac w zasadzie tego samego ? jazzjazz |
| mk
|
Posted: 16 Paź 2007 18:50:48 zauwazylem ten trend przed ok 10 laty.
jazz mija jak minela kiedys muzyka baroku , renesansu itp. Muzyka baroku, czy innych epok minęła. Ale czy jej się nie słucha? Baroku??? Romantyzmu??? Słucha się i to namiętnie. Podobnie będzie z jazzem. Ja tam nie widzę by jazz umierał. Ewoluuje. I nawet jeśli w tej chwili nie wie, w którym kierunku podążyć, to z pewnością powstaną jakieś nowe nurty. Jazz jest wpychany na katafalk już jakieś nie 10 lat a dużo wcześniej. Szaty drzeć nad upadkiem jazzu zaczęto gdzieś tak w okolicach In A Silent Way a jakoś ciągle się trzyma. Moim zdaniem całkiem krzepko. Do napisania tych oczywistości skłoniła mnie dziś w radio wysłuchana, a przez lata nie słyszana, Ella Fitzgerald w koncertowym kawałku Mack The Knife. Powaliło mnie to nagranie. To niemożliwe, by takie perełki nie porywały słuchacza jeszcze przez długie lata... |