jazz
 ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj °
giełda samochodowa || giełda - części samochowe || Sprzedaż samochodów Mercedes ||

Leszek Możdżer: Śpiewam na lotniskach i dworcach

Husyt Jazz / Leszek Możdżer: Śpiewam na lotniskach i dworcach
Autor Wiadomość
George

Posted: 2 Maj 2007 07:00:54



Całość wywiadu w ogólnopolskim Dzienniku:
http://www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=99&ShowArticleId=42555
Miłej lektury,
Jurek Plieth.




Adam Szulc

Posted: 2 Maj 2007 17:44:20



Wywiad jak wywiad, znam takich którzy lepiej wywiadują niż
grają i takich z którymi jest odwrotnie. W przypadku LM
chyba nie ma dysonansu: już nie Rubik a jeszcze nie Stańko w
obydwu konkurencjach.

Co najmniej dwa fragmenty są godne uwagi:

"robię już tylko te rzeczy, które naprawdę chcę robić."
Czyli wcześniej przynajmniej niektóre rzeczy robił z
obowiązku.

"W Trójce Marek Niedźwiecki też podnosi poziom."
Tym razem chyba komentarz zbedny, choć audycji MN słuchałem
ostatni raz z 5 lat temu. Ale jakos nie moge uwierzyć, że
sie zmienił i prezentuje wszystko: od smooth jazzu do jazzu
smooth z przerwami na Madonnę i Knopflera.

Chyba jednak niewiele straciłem kończąc przygodę z Możdżerem
na duetach z Pierończykiem, tylko od czasu do czasu
kontrolując sytuację. Bo ciagle mam przeczucie, że dawne
lata jeszcze wrócą.

Pozdrawiam






George

Posted: 3 Maj 2007 20:03:45



Wywiad jak wywiad, znam takich którzy lepiej wywiadują niż
grają i takich z którymi jest odwrotnie. W przypadku LM
chyba nie ma dysonansu: już nie Rubik a jeszcze nie Stańko w
obydwu konkurencjach.
W muzyce jazzowej i często klasycznej również, prawie zawsze jest

dysonans pomiędzy oczekiwaniami ambitnego słuchacza, a ambitnymi
oczekiwaniami materialnymi artysty ;-) Nie, żebym Możdżera rozgrzeszał z
plumkania, ale będę też polemizował z ew. sugestią, że prawdziwy artysta
musi być niedożywiony, a najlepiej dla sztuki, gdyby umarł był w młodym
wieku na suchoty.
Sam mistrz Stańko też w tej materii razi niekonsekwencją: raz to w
wywiadzie sprzed kilku miesięcy żegna się na dobre z Simple Acoustic
Trio, aby teraz niedawno jednak odżegnywać się od tego pomysłu. Jak
domyślać się mogę, dzieje się tak z pobudek całkiem przyziemnych.

Osobiście mam mniejszy żal do Możdżera o to co gra w chwili obecnej
(vide co napisałem powyżej), a większy o to, że dobudowuje do tego
ideologię. A największy o to, że usiłuje wszystkich słuchaczy zadowolić,
a to jest po prostu niemożliwe. Jak tylko wyda coś tak trudnego *dla
mnie osobiście* do strawienia jak Between us and the light, to
natychmiast obiecuje, że następna płyta będzie zdecydowanie bardziej
jazzowa (wywiad). Jeśli zaś coś takiego nastąpi (oby!), to głowę dam, że
za moment znowu wróci do plumkania przerażony myślą, że na koncie
bankowym zastój. Itd., itd.

Chyba jednak niewiele straciłem kończąc przygodę z Możdżerem
na duetach z Pierończykiem, tylko od czasu do czasu
kontrolując sytuację. Bo ciagle mam przeczucie, że dawne
lata jeszcze wrócą.
Tu się z Tobą zgodzę, a przynajmniej co do drugiego zdania.

J.




mmartyn64@gmail.com

Posted: 4 Maj 2007 11:49:38



"W Trójce Marek Niedźwiecki też podnosi poziom."
Tym razem chyba komentarz zbedny, choć audycji MN słuchałem
ostatni raz z 5 lat temu. Ale jakos nie moge uwierzyć, że
sie zmienił i prezentuje wszystko: od smooth jazzu do jazzu
smooth z przerwami na Madonnę i Knopflera.

Bardzo wiele sie nie zmienił w tym sensie, że tę muzykę nadal serwuje
- i chwała mu za to. W międzyczasie zrobił też sporo dla szeroko
(proszę, nie dyskutujmy, jak szeroko) rozumianej muzyki klubowej i
miewałem okazję spotkac się u niego z dźwiękami zupełnie
zaskakującymi.
Pozwól jednak, że skomentuję samo stwierdzenie LM: nie tylko M.
Niedźwiecki, ale i Trójka podnosi poziom. Niezaleznie od spsienia,
jakiego doświadczyła przez lata, gdy idiociały radiostacje posługujące
się playlistami kontrolowanymi przez komputery, wyróżniała się zawsze
in plus. Wiem, sama w dużym stopniu zidiociała. Za to teraz, pod
rządami K. Skowrońskiego, odzyskuje w moich oczach wiele. Z lubością
słucham różnych muzyk podawanych przez dawnych prezenterów - i to w
pełnym spectrum: od piosenek francuskich do muzyki świata. Naturalnie,
w krótkich interaktach w samochodzie, gdyż w Giżycku nie mamy
radiostacji specjalizujących się w jazzie.

pzdr mmartyn







Adam Szulc

Posted: 4 Maj 2007 17:43:43



Użytkownik "George" napisał

(...)

Nie, żebym Możdżera rozgrzeszał z plumkania, ale będę też
polemizował z ew. sugestią, że prawdziwy artysta musi być
niedożywiony, a najlepiej dla sztuki, gdyby umarł był w
młodym wieku na suchoty.

Mikołaj Trzaska, Adam Pierończyk czy Paweł Szymański nie
umarli na suchoty a nie plumkają. Jest dużo miejsca na
kompromisy, które w tym przypadku nie oznaczają kompromisów
artystycznych.

Pozdrawiam






AEG

Posted: 5 Maj 2007 07:28:08



Mikołaj Trzaska, Adam Pierończyk czy Paweł Szymański nie
umarli na suchoty a nie plumkają. Jest dużo miejsca na kompromisy, które w
tym przypadku nie oznaczają kompromisów...

A już najlepiej to sobie pokomentować czyjeś życie. Adam Szulc z pewnoscią
grałby dużo lepiej niż Leszek Możdżer, gdyby tylko tak długo jak on. ;)

Trudno jednak przyznać, że są muzycy, którzy nie idąc na kompromisy potrafią
prezentować swoje ja i tworzyć znakomitą muzykę?
Pewnie trudno, bo nie zgadza się to z góry założoną tezą, że teraz takie czasy.

Pozdrawiam
AEG

TS: The Fred Anderson Trio - "Live At The Velvet Lounge"




George

Posted: 5 Maj 2007 11:00:35




Trudno jednak przyznać, że są muzycy, którzy nie idąc na kompromisy potrafią
prezentować swoje ja i tworzyć znakomitą muzykę?
Pewnie trudno, bo nie zgadza się to z góry założoną tezą, że teraz takie czasy.
Czy ja dobrze rozumiem, że do mnie pijesz? Jeśli tak, to adresat

zupełnie chybiony. Staram się bowiem w temacie postu dostrzegać również
odcienie szarości i nie widzę niczego specjalnie nagannego w tym, że
artysta stara się sobie na przyszłość byt zapewnić uprawiając jakby nie
było, wyuczony i wykonywany zawód. Lodów Koral w telewizji chyba jeszcze
Możdżer nie reklamował, czego o pewnych tuzach polskiej sceny powiedzieć
nie można.
Z drugiej strony, w czym gorsze jest nagranie w celach komercyjnych
płyty jazzowej o charakterze pop nazwijmy, od grania do kotleta na
wycieczkowcach pływających na Karaibach?
I jest wreszcie ostatnia kwestia, której również bym nie bagatelizował.
Wielu z tych niewątpliwie wybitnie utalentowanych polskich gwiazd jazzu
chętnie rozmieniłoby na moment swój talent na drobne, aby związać koniec
z końcem (takie są fakty!), gdyby tylko potrafili to zrobić. A ponieważ
nie mają talentów biznesowych, w związku z tym jak niżej podpisany
głoszą wszem i wobec, że ubóstwo uszlachetnia ;-)
J.





AEG

Posted: 5 Maj 2007 13:46:37



Czy ja dobrze rozumiem, że do mnie pijesz?
Wystarczy przeczytać porządnie wątek, by zrozumieć, że nie do Ciebie.


Wielu z tych niewątpliwie wybitnie utalentowanych polskich gwiazd jazzu
chętnie rozmieniłoby na moment swój talent na drobne, aby związać koniec
z końcem (takie są fakty!), gdyby tylko potrafili to zrobić. A ponieważ
nie mają talentów biznesowych, w związku z tym jak niżej podpisany
głoszą wszem i wobec, że ubóstwo uszlachetnia ;-)

Wybacz, ale Mikołaj Trzaska, czy Olesiowie są doskonałym przykładem na to, że
nie rozmieniają swojego talentu na drobne. A, że nie głoszą też, że ubóstwo
uszlachetnia, to irytuje to wielu. Nie dziwię się.

Pozdrawiam
AEG





George

Posted: 5 Maj 2007 22:25:33




Wybacz, ale Mikołaj Trzaska, czy Olesiowie są doskonałym przykładem na to, że
nie rozmieniają swojego talentu na drobne. A, że nie głoszą też, że ubóstwo
uszlachetnia, to irytuje to wielu. Nie dziwię się.
Pewnie z powodu późnej pory przestałem już kojarzyć który z dyskutantów

jest przeciwko czemu, a który za czym. Zgódźmy się wobec tego na
zakończenie, że najwygodniej być pięknym, zdolnym i bogatym,
J.





 


Czas ładowania strony (sek.): 0.420
miniBB.net © 2001-2009 pogoda op7 książki hu-lu azali
  • CD/DOWNLOAD/ALBUM: U2 Break Down/ No Line on the Horizon
  • WEB/TECH: Liveblog: Macworld Expo 2009 Tony Bennett and New 17 Inch Macbook Pro Cool or What
  • PERFORMANCE/TOUR: Sten Hostfalt Trio Live at Freddy's NYC January 12th
  • RADIO/PODCAST: Melanie O'Reilly's "Jazz on the Bay" Wins Prestigous Award!
  • CD/DOWNLOAD/ALBUM: Music Production in Action