jazz
 ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj °
giełda samochodowa || giełda - części samochowe || Sprzedaż samochodów Mercedes ||

Artysta podobny do Diany Krall

Husyt Jazz / Artysta podobny do Diany Krall
<< . 1 . 2 .
Autor Wiadomość
tattva

Posted: 14 Maj 2007 21:54:41



Popadacie (przynajmniej jedna strona konfliktu) w jakiś nonsens. Sztuka
jest po to, żeby się podobać ludziom. Tylko i wyłącznie. Dlaczego? A ma
być po to, żeby się nie podobać?

Nie przesadzajmy z tym konfliktem ;-) Z tego co widzę, to z Kazikiem
mamy podobne poglądy na muzykę. Dyskusja dotyczy raczej wydźwięku
i zastosowania pojęć.

Przecież cały dramat obrzydliwej sztuki współczesnej polega na tym, że
artyści nie przejmują się już publicznością.

Przejmują się, ale nie wiedzą jaką drogą pójść. W dzisiejszych czasach
cholernie trudno wymyślić coś naprawdę oryginalnego. Właściwie zawsze
było trudno, ale teraz nie widzę jakoś nowej drogi. Elektronika już jest
od dawna - co miało być wymyślone - zostało.

Metheny rządzi.

Ja tam średnio przepadam, ale parę płyt ma całkiem w porządku ;-)
Nie wiem czy wszyscy już słyszeli, ale nie tylko Metheny dał się
skusić na granie z Jopek:
http://www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=99&ShowArticleId=43916

/tattva



Tommy Di Simone

Posted: 15 Maj 2007 10:19:06



Użytkownik George napisał:

Popadacie (przynajmniej jedna strona konfliktu) w jakiś nonsens.
Sztuka jest po to, żeby się podobać ludziom...

Jeśli wrócimy do definicji, co jest sztuką, to ten wątek nie będzie miał
końca,

A nie lepiej, w tym przypadku, wrócić do definicji "Jazz"?

Nie zgadza misę z tweirdzeniem, że sztuka jest po to, żeby się podobać
ludziom.

Wyrażanie emocji, czy wewnętrznej ekspresji zwane sztuką, to dla mnie
przede wszstkim różnica między nami a zwierzetami :)
Insza sprawa, że niezależnie od jakości czy oceny subiektywnej danego
twórcy, dla mnie - pomiędzy mną a dziełem autora - musi nastąpić tzw.
Moment Sztuki.
Ktoś , kto przezył to, co ja słuchając "Vision of the Emerald Beyond"
wie, osssochoozi.





Kazik Kurz

Posted: 15 Maj 2007 18:05:33



Przejmują się, ale nie wiedzą jaką drogą pójść.
Raczej, moga pojsc jakakolwiek ale nie umia podjac decyzji;-) Dzisiejsze

czasy sa skazone iluzja omnipotencji: mozna wszystko wiec nie warto nic.
Jak u lema: superistoty leza i czkaja, bo skoro moga wszystko, to nic
nie ma sensu.
Niemniej jest to zludzenie: nie tylko nie mozna wszystkiego, ale tak
naprawde mozna bardzo malo, i to bardzo malo jest coraz grozniejsze. Ot
takie strachy demograficzne;-)

W dzisiejszych czasach
cholernie trudno wymyślić coś naprawdę oryginalnego.
E nie. W dzisiejszych czasam nie wiadomo jakie jest znaczenie tego co

oryginalne. Jesli kozyra nasra na snieg, to to jest pewna oryginalnosc.
Ale po co ona to robi?
K




khozy

Posted: 16 Maj 2007 08:43:08




Można albo iść z duchem czasu i ingerować w nagrania,
podnosić poziom RMS, kompresować,itd., albo ustawić mikrofony, wrzucić
na nagranie pogłos i... tyle.
Dla wielu pierwsze rozwiązanie jest profanacją, ja osobiście

popieram - szczególnie w tego (pop-jazz) rodzaju muzyce.

Być może dlatego uważasz, że to jest dobra produkcja. Jak wszystko
jest podbite to właściwie nic nie słychać. Taka dyskotekowa
produkcja, która ma dobrze dudnić na boomboxach.
Zresztą w samym podnoszeniu poziomu chyba nie leży problem.




tattva

Posted: 16 Maj 2007 22:27:47



Flejmując:
Bo Mutter wypierdala tak, że łapy opadają... Mam jej dwa koncerty na
video i za każdym razem wymiękam.

Wystarczy dodać, że Metamorfozy napisał specjalnie dla niej i jeśli
dobrze pamiętam, to uczyła się tego przez rok... ;-)

http://www.amazon.com/Krzysztof-Penderecki-Orchestra-Metamorphosen-Anne-Sophie/dp/B00000613P

/tattva



Kazik Kurz

Posted: 19 Maj 2007 20:13:09



E nie: bedzie t rewolucja ktorej nie dostzrezemy. Czy istnienie
telefonow komorkowych to rewolucja czy ewolucja?
Jak sadzisz, czy rewolucja przemyslowa w Europie byla przez zwyklych
zjadaczy chleba jakos szcegolnei zauwazan czy raczej spostrzegli sie
po jakichs 2 pokoleniach?;-)
Rewolucja to już z definicji gwałtowna zmiana. Nie można nie dostrzec

rewolucji ;-)
Oczywiscie ze gwaltowna, ale gwaltowna w porownaniu z czym? Np.
rewolucja przemyslowa trwala okolo 200 lat i byla przez wspolzcesnych
niezauwazona...

A to poznaj. Ze wspolzcesnych dla mnie chyba najwiekszy, ale jak juz
mowilem nie jestem znawca.
Co polecasz?

Nie sluchalem za wiele, ale najwieksze wrazenie zoronbilo na mnei to:


http://www.amazon.com/Psalms-Repentance-Alfred-Schnittke/dp/B00000K2KS/ref=sr_1_42/102-4344701-6464138?ie=UTF8&s=music&qid=1179605203&sr=1-42


Ekonomia sluzy uzasadnianiu dlaczego nei mozna dac ci podwyzki podczas
gdy mozna marnowac dowolna ilosc papieru do drukarki. Wybacz ale nie
widzialem bardzie subiektywistycznego podejscia do rzeczywistosci jak
ekonomiczne ;-)
Na szczęście ekonomia nie jest taka czarno-biała, jaką ją widzisz.

Cóż bardziej obiektywnego od współczynników ekonomicznych czy danych
statystycznych? ;-) Co z ekonomią pozytywną (która nie wartościuje)?
Ta nauka ma naprawdę bardzo wiele odcieni i przyznam, że czasem potrafi
być równie fascynująca co muzyka. Niestety potrafi być też tak samo
trudna ;-)
Ekonomista to osoba umiejaca jutro powiedziec dlazcego myli sie dzisiaj.

I w zasadzie niewiele wiecej;-)
K




<< . 1 . 2 .
 


Czas ładowania strony (sek.): 0.030
miniBB.net © 2001-2009 pogoda op7 książki hu-lu azali
  • AWARD: Eric Roberts Among Finalists of the Independent Music Awards
  • PERFORMANCE/TOUR: Abu Dhabi Continues Contemporary World Music Concerts
  • CD/DOWNLOAD/ALBUM: Sally Kellerman's New Album
  • CD/DOWNLOAD/ALBUM: Barbara King Debut Perfect Timing
  • GENERAL: Ramana Vieira Joins Pacific Coast Jazz Label